Bielizna nocna – wygodna czy seksowna?

Istnieje przekonanie, że bielizna nocna może być albo wygodna, albo seksowna. Nawet jeśli uwielbiamy zmysłowe fatałaszki, nieczęsto po nie sięgamy. Koronkowe, seksowne sukienki zwykle przegrywają z bawełnianą koszulką, choć przecież prezentują się znacznie lepiej. Tymczasem zmysłowa bielizna wcale nie musi być niekomfortowa.

Zmysłowa koszulka nie tylko od święta.

Kiedy przeciętny mężczyzna widuje seksowne sukienki w sypialni? Najprawdopodobniej w Walentynki, rocznicę ślubu i pewnie w kilka innych dni o znaczeniu sentymentalnym dla pary. Niestety, zmysłowa bielizna nie jest standardem nawet u młodych par. Panie chętnie kolekcjonują piękniejsze elementy garderoby, natomiast dość rzadko je zakładają. Wyjątek stanowi czas po ślubie, kiedy zwykle prezentujemy ukochanemu cały arsenał bielizny, zakupionej na miodowy miesiąc. Co powinien zrobić miłośnik erotycznej bielizny? Kupować ją co jakiś czas swojej kobiecie głośno komplementując, kiedy w niej wystąpi. Zachęcona aplauzem schowa do szafy ulubiony, rozciągnięty t-shirt.

W objęciach wzrokowca

Seksowne sukienki to przepis na udany wieczór. Mała czarna lub mała czerwona skutecznie zaintrygują mężczyznę a nam zapewnią atencję na wiele godzin. Ponieważ sukienka nie bez powodu uchodzi za najbardziej kobiecy element garderoby, prędzej czy później musiała pojawić się także w sypialni. Występuje jako krótka haleczka lub w węższym fasonie z rozcięciem. Podczas gdy ołówkowy krój niekoniecznie uchodzi za wygodny, halka lub tzw. babydoll nie zmniejszy naszego komfortu podczas snu. Nawet jeśli wieczór nie zakończy się namiętnie, partner doceni nasz wybór. Mężczyźni jako wzrokowcy uwielbiają widok estetycznej bielizny, choć do własnej mają ambiwalentny stosunek.

Elastyczna koronka poprawia samopoczucie

Ładny strój potrafi poprawić humor. Doskonale wiedzą o tym te osoby, które koją nerwy na zakupach. Podobnie działają seksowne sukienki. Jeśli podobamy się sobie, patrząc na odbicie w lustrze, możemy z nadzieją patrzeć na nadchodzący wieczór. Gdy dodatkowo usłyszymy kilka ciepłych słów od naszego partnera, zapomnimy o większości problemów, które pojawiły się w ciągu dnia. Dobrze uszyta, atrakcyjna bielizna nie działa jak magiczna różdżka, ale skutecznie poprawia samopoczucie. Gdy takich szczęśliwych chwil zbierzemy więcej, możemy na trwale poprawić swój poziom optymizmu.

Wybierając nocną bieliznę, warto szczególną uwagę zwrócić na materiał. Musi być miły w dotyku, ale też przewiewny. Satyna, przezroczysty tiul czy miękka koronka mogą naprawdę stanowić doskonałą alternatywę dla bawełny.

Dodaj komentarz